Godzilla Wiki
Advertisement
Godzilla Wiki

Madison Russell to dziewczyna będąca drugim dzieckiem pary naukowców - Marka i Emmy Russellów. Pojawia się w filmie Godzilla II: Król potworów jako jedna z głównych ludzkich postaci, gdzie za jej sprawą zostaje zatrzymana agresja Tytanów względem gatunku ludzkiego. Powraca w Godzilla kontra Kong, gdzie próbuje wyjaśnić, co prowokuje Króla Potworów do atakowania ludzkich placówek.

Historia[]

Najmłodsze lata[]

Madison Russell urodziła się w 2007 roku jako drugie dziecko Marka i Emmy Russellów oraz młodsza o 5 lat siostra Andrew. Miejscem jej narodzin było miasto Boston położone w amerykańskim stanie Massachusetts, które stało się jej domem. Jej rodzice byli znanymi i wybitnymi naukowcami z dziedziny biologii pracującymi dla tajnej organizacji Monarch zajmującej się badaniem Tytanów. Maddie i Andrew byli zgodnym rodzeństwem lubiącym wspólne zabawy.

Śmierć brata[]

Rok 2014, gdy Madison miała 7 lat, okazał się być przełomowy dla całego świata, gdyż wtedy ludzkość powszechnie dowiedziała się o istnieniu Tytanów za sprawą osławionego pojedynku w San Francisco między Godzillą i parą GNOL-i. Rodzina Russellów również przebywała w tym mieście podczas rzeczonych wydarzeń, co skończyło się dla niej tragicznie - Andrew poniósł śmierć jako jedna z niezliczonych, przypadkowych ofiar walki potworów. Ta tragedia odcisnęła poważne piętno na rodzinie dziewczynki - zrozpaczony Mark wpadł w nałóg alkoholowy i jego małżeństwo z Emmą się rozpadło, a Madison trafiła pod opiekę matki.

Niedługo po wydarzeniach z San Francisco ujawniła się GNOL Prime, która stoczyła serię walk z Godzillą ostatecznie zakończonych zwycięstwem Króla Potworów. Emma zajmowała się wtedy wyjaśnianiem skąd się wzięła GNOL Prime i jakie są jej cele, zaś siedmioletnia Maddie przez cały ten czas towarzyszyła matce (z zachowaniem bezpieczeństwa małej dziewczynki).

Uprowadzenie[]

Po śmierci Andrew, Emma zaczęła uczyć Maddie sztuki radzenia sobie i przetrwania w życiu, aż w końcu dziewczyna stała się w tym (zdaniem matki) naprawdę dobra. W 2019, gdy miała 12 lat (czyli tyle samo, co brat w momencie śmierci), przebywała wraz z matką w placówce Monarch numer 61 położonej w chińskich lasach deszczowych prowincji Junnan, gdyż Emma czuwała tam nad nadzorem jaja Mothry. Chociaż małżeństwo rodziców Madison się rozpadło, Mark nie porzucił kontaktów z córką i co jakiś czas korespondował z nią elektronicznie. Po śmierci Andrew, Emma poświęciła się wyjaśnieniom, czemu Tytani zaczęli się budzić właśnie w obecnych czasach. W końcu odkryła ona, że celem istnienia potworów jest utrzymywanie równowagi w ekosystemie Ziemi i doszła do wniosków, iż dominacja gatunku ludzkiego sprowadza planetę na nieuchronną samozagładę, a jedynym sposobem, aby temu zapobiec, jest oddanie rządów nad Ziemią Tytanom. Emma do realizacji tego celu sprzymierzyła się z ekoterrorystą Alanem Jonahem, a w swoje zamiary wtajemniczyła także Maddie, którą przekonała, że to po to, by ofiara jej brata nie poszła na marne.

Pewnego dnia Maddie zajęta była kolejną korespondencją z ojcem, który nie odzywał się od dłuższego czasu. W trakcie internetowej rozmowy dziewczyna między innymi zwierzyła się Markowi ze swoich zmartwień o Emmę. Korespondencja z ojcem całkowicie wchłonęła Madison, a na dodatek słuchała ona muzyki, przez co kompletnie zapomniała o śniadaniu, które właśnie przygotowywała i w efekcie spaliła bekon. Zorientowała się dopiero, gdy zapikał czujnik dymu. Spanikowana Maddie pobiegła do patelni - i na to do kuchni weszła Emma. Córka powiedziała matce, że na śniadanie będą tylko tosty i jajka, a następnie poinformowała rodzicielkę, iż Mark napisał. Madison i Emma zamieniły kilka zdań odnośnie odczuć dziewczyny i o los jej ojca. Następnie matka powiedziała dziewczynie, że właśnie skończyła odbudowę ORCI. Nagle ich kwaterą zatrzęsło jak przy trzęsieniu ziemi. Oznaczało to, iż Mothra zaczęła się budzić. Następnie Tim Mancini wezwał Emmę do placówki, która udała się tam wraz z córką.

Udały się prosto do jaja z zarodnikiem, które aż pulsowało promieniowaniem i niebawem wykluła się Mothra w postaci larwalnej. Madison była zachwycona widokiem nowo narodzonej Tytanki, wokół której podniesiono barierę laserową, która jednak po chwili zniknęła - z odczytów komputerów wynikało, że system oszalał tak, jakby ktoś za tym stał. Te anomalie spowodowały panikę u Mothry i żołnierze Monarch w pochopnym odruchu otworzyły ogień, co tylko dodatkowo rozjuszyło potworzycę, która zabiła kilku zbrojnych. Emma postanowiła uspokoić Tytankę za pomocą ORCI. Madison chciała zatrzymać matkę, lecz ta ją zapewniła, że wszystko będzie dobrze. Obserwując zmagania rodzicielki, dziewczyna coraz bardziej się o nią martwiła, a kiedy Mothra zaczęła pluć siecią, Maddie zaczęła wołać matkę. Nagle zabrała identyfikator Tima, za pomocą którego przedostała się za szybę i pobiegła do Emmy, ignorując jej polecenie, by wracała. Jej matce udało się w końcu ustawić w ORCE częstotliwość alfy, za natychmiastowo uspokoiło Mothrę. Madison wtedy wyciągnęła rękę do Tytanki, której ta pozwoliła się dotknąć. Córka i matka były zadowolone widząc potulną potworzycę. Nagle za szybą rozległ się wybuch, a po chwili wtargnęli uzbrojeni mężczyźni, którzy zabili całą załogę poza Russellami. Jak się okazało, był to Alan Jonah ze swoimi ludźmi, którzy przyszli zgarnąć Emmę.

Akcja na Antarktydzie[]

Od tego momentu pełną parą ruszył plan wybudzania Tytanów, w czym kluczowym elementem była ORCA - to właśnie to urządzenie miało wezwać potwory do obudzenia się, a następnie zagwarantować, że potwory wrócą do dawnej koegzystencji z ludźmi sprzed wieków. Pierwszym Tytanem obranym do wybudzenia był King Ghidorah, czyli konkurent Godzilli do pozycji alfy. Ekoterroryści wraz z panią naukowiec i jej córką udali się na Antarktydę do placówki Monarch o numerze 32, która czuwała właśnie nad Ghidorą. Wpierw zbrojni Jonaha wybili całą załogę Monarch i kiedy placówka była już czysta, Emma mogła zacząć działać. Madison strasznie się bała doświadczając tych okropieństw, a matka próbowała ją pocieszać. Udali się do lodowej ściany, za którą widać było obrys King Ghidory. Zmierzając na miejsce, Alan dla rozluźnienia zrobił zabawny gest chcąc pokazać dziewczynie, że nie jest taki straszny, na co Maddie podrapała się po czole środkowym palcem, maskując w ten sposób obraźliwy gest w stronę mężczyzny. Dotarłszy do Ghidory, ekoterroryści zaczęli podkładać ładunki, chcąc uwolnić smoka. Monarch oczywiście szybko się zorientowało, że placówka z Antarktydy została zaatakowana przez ludzi Jonaha, więc wysłało tam z odsieczą oddziały z placówki 54. Wśród nich znajdował się Mark, do którego przywództwo Monarch się zwróciło, by pomógł im odnaleźć Madison i Emmę, i co za tym idzie, ORCĘ.

Ekoterroryści spodziewali się przybycia posiłków Monarch, więc urządzili na nich zasadzkę. W efekcie między grupami wywiązała się strzelanina. W pewnej chwili Alan, Emma i Madison przechodzili nieopodal walczących - ujrzawszy wrogów, puścili się biegiem. Udali się na rusztowanie postawione tuż przy lodowej ścianie. Tam wpadli na Marka trzymającego w rękach pistolet. Diane Foster zabiła Ashera Jonaha, który w efekcie upuścił detonator na ziemię. Mark zaczął nawoływać córkę i byłą żonę, by do niego dołączyły. Madison zaczęła nieśmiało podchodzić do ojca, a kiedy się zatrzymała, Mark nasilił prośby, a kiedy matka się do niej zwróciła, dziewczyna się zatrzymała. Maddie osiągnęła wtedy szczyt wewnętrznego rozdarcia, lecz ostatecznie została przy Emmie (która ją poniekąd do tego zmusiła stanowczym tonem swoich wypowiedzi). Jej matka wzięła detonator i po chwili wahania odpaliła ładunki. Tym samym skruszył się lód więżący Ghidorę i złoty smok się uwolnił. Wszyscy pobiegli na zewnątrz.

Tam ekoterroryści wbiegli na pokład jednego z V-22 Ospreyów. Wewnątrz śmigłowca dziewczyna spytała matkę, skąd tam wziął się Mark. Kiedy śmigłowiec wystartował, Emma na polecenie Alana wzięła ORCĘ, by obudzić Ghidorę. Złoty smok niebawem się wyłonił, którego zaatakowali żołnierze Monarch, więc Tytan w odwecie zaczął ich zabijać. Następnie King Ghidorah próbował dorwać Ospreya, w którym schował się Mark. Bojąca się o ojca Madison nagle wyrwała matce z ręki ORCĘ i stając na krawędzi śmigłowca zmieniła częstotliwość na alfę. Tym samym King Ghidorah zwrócił swoją uwagę na nich, ale ponieważ była to częstotliwość alfy, smok uznał nowy sygnał za swojego wroga. Już się szykował do zaatakowania ekoterrorystów snopami grawitacyjnymi. Wtedy Jonah siłą odciągnął dziewczynę od urządzenia, natomiast jej matka zmieniła częstotliwość na wcześniejszą, więc Ghidorah zostawił ich w spokoju. Wtedy ekoterroryści opuścili Antarktydę, na której niebawem zjawił się Godzilla. Pretendenci do pozycji alfy Tytanów stoczyli między sobą pojedynek zakończony ucieczką smoka.

Powrót Tytanów[]

Po powrocie King Ghidory, celem ekoterrorystów było stopniowe wybudzanie wszystkich odkrytych Tytanów, lecz odtąd mieli to robić ze stałej bazy operacyjnej, za którą obrali sobie przejęty bunkier Monarch położony pod Bostonem (czyli rodzinnym miastem Madison, która w rzeczonym bunkrze miała nawet własny pokój). Następnym potworem do obudzenia został Rodan. Zanim jednak miało do tego dojść, Emma postanowiła wyjaśnić przywódcom Monarch powody swojego postępowania. Nawiązała więc połączenie online z samolotem USS Argo, który służył za mobilne centrum dowodzenia Monarch - znajdowali się tam Mark i przywódcy organizacji. Maddie również wzięła udział w wideorozmowie. Na wstępie Mark zapytał o córkę, więc dziewczyna stanęła przed kamerą, aby pokazać ojcu, że nic jej nie jest oraz zapytała, czy z nim także wszystko w porządku. Następnie zaczęła przepraszać ojca, na co ten powiedział córce, iż nie ma za co przepraszać. Potem Madison odeszła od ekranu i Emma wyjaśniła przywódcom Monarch swój plan oraz motywy, zaś jej córka jedynie słuchała rozmowy.

Kiedy połączenie z Monarch zostało zakończone, jeden z ekoterrorystów zdołał podpiąć się do systemu placówki numer 56, która odpowiadała za pilnowanie Rodana. Emma przez chwilę była zamyślona, lecz w końcu zdecydowała się wziąć ORCĘ i zabrać za budzenie pterozaura. Madison miała wątpliwości czy to dobry pomysł, więc zabrała głos, aby je wyrazić. Próba przejęcia przez dwunastolatkę inicjatywy z kolei nie spodobała się Alanowi. Dziewczyna chciała, by nieco zaczekali, aby mieszkańcy położonej pod placówką 56 wioski Isla de Mara zdążyli się ukryć. Problem polegał na tym, że nie było na to czasu - zhakowanie systemu placówki Monarch mogło trwać jedynie przez chwilę, a kiedy organizacja by odzyskała kontrolę nad meksykańską bazą, z próby obudzenia Rodana wyszłyby nici. Jonah wyjawił dziewczynie okrutną prawdę - że powrót Tytanów wcale nie będzie dla ludzi tak idealny i bezbolesny, jak Emma jej to wcześniej naopowiadała. Matka dziewczyny ostatecznie zdecydowała się obudzić Rodana, póki jeszcze była szansa, choć narażało to na śmierć mieszkańców Isla de Mara. Dla Maddie był to prawdziwy szok, która nawet uroniła łzę.

Obudzony Rodan został sprowokowany przez siły Monarch do walki z King Ghidorą, którą łatwo wygrał smok, z którym następnie po raz kolejny zmierzył się Godzilla - dinozaur wygrywał do czasu, aż w walczących nie uderzył Destruktor Tlenu - prototyp broni, który w założeniu miał zabić oba potwory, lecz podziałał jedynie na Godzillę, który stracił wszystkie siły, natomiast King Ghidorah wyszedł z tego ataku bez szwanku, a ponieważ ludzie pozbyli się za niego jego głównego wroga, złoty smok został nowym alfą Tytanów, co jak się okazało, miało tragiczne konsekwencje dla ludzkości - King Ghidorah okazał się być gatunkiem inwazyjnym dążącym do wybicia gatunku ludzkiego, aby przejąć władzę nad Ziemią i ukształtować planetę pod swój gust. Kiedy smok wydał zew alfy i obudził naraz wszystkich Tytanów, zrozpaczona Madison nazwała matkę potworem i ruszyła do swojego pokoju. Emma poszła za nią, chcąc zatrzymać córkę i z nią porozmawiać, ale ta w ogóle nie zamierzała jej wysłuchać. Kiedy Emma zapewniła, że coś wymyśli, wściekła Madison przypomniała matce, iż ta miała być ostrożna i budzić Tytanów pojedynczo, aby przywrócić równowagę. Kiedy jej rodzicielka rzekła, że musiała to zrobić, gdyż inaczej rządy zabiłyby Tytanów, Maddie odparła, iż to stek bzdur. W końcu dziewczyna przypomniała Emmie jak ta zapewniała, iż robi to przez pamięć o Andrew i płacząc spytała matkę czy właśnie takiego rozwoju wypadków chciałby jej brat. Po wszystkim Madison zamknęła się w pokoju.

Pojedynek w Bostonie[]

Tytani, podporządkowani woli Ghidory, zaczęli wybijać miliony ludzi, powodując największą tragedię w dziejach Ziemi. Emma i Alan naradzali się, jak powstrzymać potwory. Dzięki głośnikowi, ich rozmowę ze swojego pokoju słyszała Madison. W pewnej chwili matka dziewczyny zaproponowała rozwiązanie - wystarczyło nadać sygnał odpowiedni ORCI w taki sposób, aby usłyszeli go wszyscy Tytani na całym świecie. Na miejsce nadania takiego sygnału Emma zaproponowała bostoński stadion Fenway Park, leżący zaledwie kilka kilometrów od bunkra. Jonah był jednak sceptycznie nastawiony do tego pomysłu obawiając się wykrycia przez Monarch. Ponieważ nie można było liczyć, że dorośli podejmą konkretne działania, Maddie postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Najpierw spakowała niezbędne rzeczy, a następnie zaczekała, aż centrum dowodzenia będzie puste i kiedy ta okazja się nadarzyła, dziewczyna natychmiast wykradła ORCĘ i szybem wentylacyjnym wymknęła się z bunkra (po drodze jeszcze ujrzała matkę rozmyślającą przy stole i pogrążoną w melancholii). Dwunastolatka udała się do Fenway Park, na którym akurat trwała ewakuacja. Dzięki zamieszaniu. Maddie bez problemu przekradła się do budynku klubowego. Wchodząc do pomieszczenia kontrolnego stadionu, usłyszała wiadomości telewizyjne na temat trwającej własnie tragedii na całym świecie. Dziewczyna podłączyła ORCĘ do systemu nagłośnienia i ustawiła częstotliwość alfy.

Dzięki działaniom Madison, Tytani natychmiast złagodnieli i zaprzestali ataków na ludzi, lecz przy tym oznaczało to, że w Bostonie zjawi się King Ghidorah, chcąc powstrzymać wykrytego nowego "konkurenta" do pozycji alfy, który próbuje mu krzyżować plany. W międzyczasie do sił powrócił również Godzilla, gdyż dzięki pomocy dojrzałej Mothry, Monarch odkryło dom Godzilli i poddało dinozaura "kuracji" bomba atomową, dzięki czemu ten ponownie stał się zdolny do walki z Ghidorą. Wyczuwając sygnał ORCI, pretendenci do tytułu alfy ruszyli na Boston, co oznaczało, iż w tamtym mieście rozegra się ostateczna potyczka o władzę nad Tytanami. Niebawem nad Boston nadciągnęła burza, w której krył się King Ghidorah. Maddie przez ten czas stała na dachu i przez lornetkę wypatrywała nadciągających potworów. Kiedy zerwał się silny wiatr, a wokoło wznieciły się gęste obłoki dymu, dziewczyna postanowiła z powrotem schronić się w budynku klubowym. Tam przez okno zaczęła obserwować dalszy rozwój wypadków. Po chwili na murawie stadionu osobiście wylądował King Ghidorah, wywołując wstrząs, który powalił Madison. Smok zniszczył nagłośnienie Fenway Park, przerywając transmisję ORCI. Kryjąca się pod stołem Maddie po omacku zdjęła z blatu urządzenie i natychmiast wstała, chcąc uciec, ale zrobiła to w złą porę - Ghidorah właśnie się wpatrywał do środka przez okno. Smok zrozumiał, że to ona próbowała krzyżować mu szyki, więc postanowił zabić dziewczynę. Madison zaklęła pod nosem i puściła się biegiem.

King Ghidorah strzelił snopami grawitacyjnymi w budynek, ale dwunastolatka szczęśliwie przeszła pomiędzy promieniami. Schodami uciekła na zewnątrz, a po drodze jeden z wielkich odłamków omal jej nie zmiażdżył. Dziewczyna biegła przez stadion chcąc uciec przed strzelającym promieniami Ghidorą - jeden z nich trafił tuż obok niej, co odrzuciło Maddie na kilka metrów, a smok ją zauważył. Słaniając się na kolanach, młoda Russell wyrzuciła ORCĘ i w końcu podniosła się na nogi. King Ghidorah natomiast szykował kolejne snopy grawitacyjne, chcąc ostatecznie skończyć z Madison, która krzyknęła z przerażenia. Jednak dziewczyna nie zginęła, ponieważ jej wróg w ostatniej chwili został trafiony i powalony niebieskim promieniem. Jak się okazało, należał on do Godzilli, który właśnie zjawił się w Bostonie. Młoda Russell usłyszała ryk dinozaura i odwróciwszy się, ujrzała Godzillę wspieranego przez armię. Maddie uśmiechnęła się widząc jak prawowity alfa Tytanów nadchodzi powstrzymać rządy terroru Ghidory. Potwory rozpoczęły ostateczny pojedynek o władzę, a Madison rzuciła się do ucieczki. Postanowiła przeczekać najgorsze w swoim dawnym domu. W międzyczasie z pomocą Godzilli przybyła Mothra, a Ghidorah w odpowiedzi wezwał wsparcie Rodana. Kiedy dziewczyna zmierzała do domu, wokół niej ciągle pojawiały się wybuchy powodowane przez walczące potwory i spadające pojazdy wojskowe, co coraz bardziej ją przerażało.

Madison w końcu dotarła pod drzwi, lecz nie weszła od razu, tylko zaczęła się rozglądać dookoła. W pewnej chwili obok niej na ziemię spadli Mothra i Rodan, powodując wybuch i podrywając samochody, z których jeden omal nie zmiażdżył dziewczyny, która krzycząc z przerażenia wbiegła w końcu do domu. Tam skuliła się pod drzwiami, zasłaniając uszy i krzycząc jeszcze bardziej przeraźliwie. Maddie w końcu postanowiła schronić się w wannie. Wśród przysłanych do Bostonu sił wojskowych był oddział, który miał znaleźć Madison, a prowadził go Mark, natomiast Emma opuściła Alana Jonaha i także zaczęła szukać córki. Rodzice dziewczyny się spotkali i razem zaczęli jej szukać. W toku poszukiwań domyślili się, iż Maddie najpewniej udała się do ich dawnego domu. Udali się na miejsce, które przez ten czas uległo zniszczeniu w wyniku walki potworów. Wanna okazała się wystarczająco solidną konstrukcją, by ocalić dziewczynę, która utknęła pod olbrzymim kawałkiem gruzu, tracąc przytomność. Jednak w pewnej chwili Mark ujrzał dłoń wystającą z wanny i z pomocą Emmy oraz żołnierzy usunął odłamek, a następnie wziął córkę na ręce, która po chwili odzyskała przytomność, ciężko łapiąc oddech. Czując olbrzymią ulgę, rodzina padła sobie w objęcia.

Tymczasem, w pojedynku potworów rozgrywały się decydujące chwile - Mothra w międzyczasie zdołała pokonać Rodana, natomiast King Ghidorah zyskał przewagę nad Godzillą wzmacniając się prądem z elektrowni. Rodzina Russellów obserwowała jak smok unosi dinozaura ponad chmury, a następnie go stamtąd zrzuca. Godzilla tym samym zaliczył bolesny upadek i nie mógł wstać. Mothra próbowała go chronić własnym ciałem. Następnie zaatakowała ona King Ghidorę, który zabił ćmę snopami grawitacyjnymi - blask wybuchającej Mothry oślepił Maddie i zasłoniła ona na moment oczy. Pozostałą po Tytance energię wchłonął Godzilla, z którego Ghidorah zaczął wysysać życie, zamierzając zabić oponenta. Russellowie postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i także pomóc dinozaurowi - Mark i Emma wzięli się za naprawę ORCI, za pomocą której planowali odciągnąć uwagę Ghidory, aby pozwolić Godzilli się pozbierać. Rodzinie udało się naprawić urządzenie, a po chwili obok wylądował przysłany po nich V-22 Osprey. Emma zaczęła całować córkę po czole i kazała Markowi ją zabrać, a sama postanowiła uruchomić ORCĘ. Ojciec zaczął ciągnąć dziewczynę za rękę na pokład śmigłowca, która ciągle wołała za matką. Po chwili Ilene Chen zabrała ją na pokład Ospreya. Emmie udało się stworzyć dywersję i zwrócić na siebie uwagę Ghidory. Matka Madison także zaczęła biec na pokład helikopter, lecz niespodziewanie zatrzymała się tuż przed trapem.

Madison i Mark wołali Emmę do środka, lecz ta podjęła inną decyzję - matka dziewczyny widząc nadciągającego King Ghidorę postanowiła udać się w innym kierunku, ponieważ wiedziała, że jeśli zabierze się razem z bliskimi, narazi ich na atak ze strony potwora. Emma powiedziała Maddie, że ją kocha i pobiegła w przeciwnym kierunku. Zrozpaczona Madison z krzykiem padła na kolana i zaczęła płakać. Chciała się wyrywać w stronę matki, lecz trzymał ją Mark. Śmigłowiec po chwili wystartował, zaś Emma wsiadła w samochód, który King Ghidorah zaczął gonić. Maddie to wszystko obserwowała i coraz bardziej płakała widząc jak jej matka zmierza na nieuchronną śmierć. Stworzona przez Emmę dywersja pozwoliła Godzilli odzyskać siły i osiągnąć płonącą formę, w której King Ghidorah absolutnie nic nie mógł mu zrobić. Dinozaur użył trzech impulsów termojądrowych, którymi niemal doszczętnie zniszczył smoka, a po powrocie do normalnej formy dokończył dzieła spalając resztki ciała arcywroga promieniem atomowym - Madison to wszystko obserwowała z pokładu śmigłowca, a następnie widziała jak Rodan, Behemoth, Methuselah, Scylla i królowa GNOL-i składają hołd Godzilli (dziewczyna do tego czasu już się uspokoiła, pogodziwszy się ze śmiercią matki). Po wydarzeniach w Bostonie, Tytani pod przywództwem Godzilli wrócili do koegzystencji z ludźmi, natomiast Madison odtąd żyła pod opieką ojca.

Powrót Godzilli[]

W 2024 Madison chodziła już do liceum. Była gorliwą słuchaczką Berniego Hayesa - teoretyka spiskowego, który prowadził internetowy podcast o Tytanach. Pewnego dnia stało się coś nieoczekiwanego - Godzilla dopuścił się ataku na ludzi, a dokładnie zaatakował siedzibę Apex Cybernetics położoną w Pensacoli. Maddie dowiedziała się o tym następnego dnia, gdy w trakcie lekcji puścili wiadomości w CNN - po tym ataku, ludzkość zaczęła postrzegać alfę Tytanów jako zagrożenie i dążyć do powstrzymania go. Podczas przerwy na smartfonie puściła sobie najnowszy odcinek podcastu Hayesa, w którym twierdził on, że atak Godzilli na Apex nie może być przypadkiem i problemem jest tutaj właśnie rzeczona korporacja (Bernie już od dawna podejrzewał firmę o brudne sekrety i dążył do ich zdemaskowania). Madison postanowiła urwać się ze szkoły i spotkać z ojcem, który stanął na czele sztabu kryzysowego Monarch. Udała się więc do postawionego w Pensacoli obozu. Próbowała przekonać Marka, że coś sprowokowało Godzillę do ataku, tylko nie potrafią tego dostrzec, na co ten stwierdził, iż ten podcast mąci jego córce w głowie, a kiedy przypomniał, że powinna być w szkole, dziewczyna odparła, iż chce tylko pomóc, na co ojciec jej powiedział, że chce wyłącznie, by była ona bezpieczna, gdyż dotychczasowy plan pokojowej koegzystencji z Tytanami właśnie legł w gruzach i ostatnie, czego mu potrzeba to martwienie się o córkę. Madison spytała go, jak mógł zwątpić w Godzillę, po tym jak ten uratował ich w Bostonie, a Mark jej wyjaśnił, że Tytani mogą zmienić swoje nastawienie, tak samo jak ludzie. Wtedy rozgoryczona Maddie postanowiła wrócić do domu.

W domu dziewczyna ponownie zaczęła słuchać ulubionego podcastu, podczas którego Bernie mówił, że Godzilla atakuje tylko, gdy ma jakiś powód i problemem w tej całej układance jest właśnie Apex. Madison postanowiła działać i samodzielnie udowodnić, iż Król Potworów musiał mieć jakiś powód do ataku na Apex. Pierwszym krokiem było odnalezienie Berniego, by pomóc mu w jego poszukiwaniach. Do wyprawy zdołała przekonać swojego kolegę, Josha Valentine'a. Czekając na niego znowu słuchała podcastu, gdzie Hayes się zwierzył, że podczas ataku Godzilli dostrzegł podejrzaną technologię bez oficjalnej klasyfikacji. Podczas tego odcinka przyjechał Josh podstarzałym vanem swojego brata. Valentine był sceptyczny odnośnie ich misji i Russell mu wytłumaczyła, iż jeśli oni nie pomogą Hayesowi, to nikt tego nie zrobi. Po tej rozmowie, nastolatkowie ruszyli w trasę, z Maddie za kierownicą. Dziewczyna miała pomysł, jak znaleźć podcastera, a kluczem były tu jego teorie o pyle szpiegowskim - Bernie wyjawił, że kąpie się w wybielaczu, aby zmywać z siebie ten pył. Trzeba było więc znaleźć sprzedawcę rzeczonego wybielacza. Sprawdzili mnóstwo sklepów, lecz każdy na darmo, aż w końcu zostało ostatnie miejsce. Kiedy zapytali sprzedawcę o podcastera, ten początkowo ich zbywał, ale Josh wyłożył więcej gotówki i sprzedawca stał się bardziej rozmowy - wyjawił im, że poszukiwany mężczyzna nazywa się Bernie, tak jak jego adres. Młodzieńcy udali się tam. Teoretyk spiskowy był człowiekiem mocno podejrzliwym i dlatego nie zamierzał ich wpuścić, ale Maddie wyjawiła, że jest córką Russellów i Hayes w końcu otworzył drzwi.

Cała trójka udała się na rozmowę do kawiarni. Na początek Bernie chciał sprawdzić, czy wierzą w jego teorie, więc poddał ich testowi odnośnie fluorku dodawanego do wody z kranu, by czynić ludzi łatwymi do manipulowania - Madison odpowiedziała prawidłowo. Potem przeszli do głównego tematu, czyli sprawy Godzilli. Russell rzekła, że nie uważa, by ostatni atak Króla Potworów na ludzi był przypadkowy i zapytała, co takiego robi Apex, iż prowokuje alfę Tytanów do ataku. Hayes opowiedział im, że przez 5 lat próbował zdemaskować spiski korporacji, aż w zeszłym tygodniu znalazł nieautoryzowany ładunek ogromnych gabarytów, który miał zostać wysłany do Hongkongu - wydało się to Berniemu podejrzane, gdyż Apex nie jest przystosowane do ciężkich przesyłek, zaś podczas samego ataku Godzilli udało mu się podejrzeć w bunkrze podejrzaną technologię. Po zakończeniu rozmowy cała trójka ruszyła do zrujnowanej siedziby Apex, by ją zinfiltrować.

Infiltracja Apex[]

Ekipa niepostrzeżenie wśliznęła się do placówki Apex. Ich celem było zbadanie tajemniczego podpoziomu 33. Na miejscu zauważyli, że tajemnicze urządzenie dostrzeżone przez Berniego podczas ataku Godzilli już zniknęło. Po chwili Madison odnalazła windę, którą udali się na docelowy podpoziom. Znajdowało się tam mnóstwo zaawansowanych wehikułów z napędem antygrawitacyjnym, które służyły firmie za transportowce. Kiedy zaczęli się rozglądać, Russell zauważyła, że ktoś nadchodzi, więc wraz z resztą schowała się w jednym z pojazdów. W środku zastali ogromne kule wyglądające jak jaja. Maddie rozpoznała, że należą do Czaszkołazów i zaczęła się zastanawiać, po co Apex te stworzenia. Nagle zostali zamknięci, a pojazd wystartował. Ekran pokazał, że zmierzają do innej placówki Apex, znajdującej się w Hongkongu - Hayes wzmiankę o tym mieście także dostrzegł podczas ataku Godzilli, więc była to dla nich szansa na zdobycie kolejnych informacji. Po dotarciu do Hongkongu ruszyli szpiegować tamtejszą bazę korporacji. Doszli do ogromnego holu, gdzie dziewczyna dostrzegła coś, co wyglądało na gigantyczne oko i zaczęła się mu przyglądać. Wtem całe pomieszczenie zostało oświetlone, a z głośników rozbrzmiały komunikaty, by trzymać się z dala od tego holu.

Z poziomu poniżej został na platformie dostarczony robot wyglądający jak Godzilla, który na ich oczach został uruchomiony - Josh nazwał go Mechagodzillą. Po chwili ze stanowiska numer 10 został uwolniony dorosły Czaszkołaz, który dojrzawszy Russell, Valentine'a i Hayesa zaatakował ich z zamiarem pożarcia. Madison uciekając upadła i Czaszkołaz prawie ją dopadł ale w ostatniej chwili Mechagodzilla złapał i unieruchomił stwora, a następnie zabił, przecinając na pół promieniem protonowym. Cała trójka się ukryła i Maddie już rozumiała, czemu Godzilla zaatakował Apex - firma chciała go obalić przy użyciu Mechagodzilli. Zaczęli szukać wyjścia, lecz w jednym z korytarzy Madison dostrzegła wejście, które zwróciło jej uwagę, więc udała się tam. Po wejściu do środka ujrzeli coś niespodziewanego - okablowaną czaszkę Tytana. I to nie byle jakiego, bo samego Ghidory. Bernie wyjaśnił, że DNA smoka zostało okablowane, by stworzyć samogenerujące się ścieżki neuronowe, aby ludzie z Apex mogli kontrolować telepatyczne zdolności King Ghidory, które posłużyły w charakterze sterowania Mechagodzillą (czaszka pochodziła z głowy, którą Godzilla w 2019 odgryzł w Isla de Mara). Wewnątrz czaszki ujrzeli Rena Serizawę, który był pilotem maszyny i nadal był pogrążony w transie po ostatnim uruchomieniu robota.

Wspięli się wyżej i znaleźli się w przeszklonym pomieszczeniu. Tam zostali zauważeni przez ludzi z Apex i pojmani przez ochronę. Zostali zaprowadzeni przed oblicze Waltera Simmonsa - dyrektora generalnego Apex. Ten rozpoznał w Madison córkę Marka, a ta spytała, czy to on stoi za tym wszystkim. Simmons stwierdził, że jego firma po prostu dała ludzkości szanse w starciu z Tytanami, na co Russell odparła, iż Godzilla zostawił ludzi w spokoju, a ten musiał sprowokować Króla Potworów do wojny. Po chwili zaczęto ponownie uruchamiać Mechagodzillę (w międzyczasie miała miejsce ekspedycja do wnętrza Ziemi mająca za zadanie odnaleźć tamtejsze źródło energii, aby można było przezwyciężyć ograniczone zasoby energii robota i zakończyła się powodzeniem). Kiedy Walter rozwodził się nad swoim dziełem, stało się coś nieoczekiwanego - do głosu doszło DNA Ghidory i przejęło kontrolę nad Mechagodzillą, czyniąc z niego identyczną maszynę do zabijania. Robot podszedł do platformy, gdzie stali i zabił Simmonsa, strącając go. Potem maszyna wyszła na ulice Hongkongu i zaczęła niszczyć miasto - wcześniej miał tam miejsce pojedynek o władzę nad Tytanami między Godzillą i King Kongiem, zakończony zwycięstwem tego pierwszego.

Godzilla i Mechagodzilla stanęli do walki. Obserwująca to wszystko Maddie rzekła, że robot myśli teraz samodzielnie i muszą ostrzec Monarch, na co Josh postanowił sam powstrzymać robota, hakując jego system. Madison natomiast zadzwoniła do ojca, ale były zakłócenia i ich rozmowa nie trwała długo - zdołała jedynie przekazać, iż znajduje się w Hongkongu. W pojedynku potworów, przegrywającemu Godzilli na pomoc przybył King Kong, ale nawet pomimo połączenia sił, Tytani wciąż przegrywali z maszyną. Mechagodzilla przytłoczył Konga i chciał go zaatakować wiertłem w ogonie. Widząc to, Russell ponagliła Valentine'a, który zdecydował się na desperacki krok - wylał alkohol Hayesa na panel sterowania robota, co na chwilę go zamroczyło i wyłączyło świder. Godzilla użył promienia atomowego do naładowania toporu Konga, co przechyliło szalę zwycięstwa na jego stronę. Madison, Josh i Bernie bardzo się ucieszyli widząc, jak goryl zaczął wygrywać z robotem. Mechagodzilla został zniszczony, rozczłonkowany i pozbawiony głowy przez King Konga. Po zakończeniu walki potworów, cała trójka wyszła na ulice Hongkongu. Tam Madison odnalazła Marka i padła mu w objęcia. Następnie przedstawiła mu Berniego, który zaczął zapraszać jej ojca do gościnnego udziału w podcaście. Następnie wszyscy byli świadkami, jak Godzilla i King Kong zakopują topór wojenny i uznają się za sprzymierzeńców. Po wydarzeniach w Hongkongu nastąpił podział władzy wśród Tytanów - Godzilla pozostał alfą na powierzchni, natomiast King Kong zachował władzę we wnętrzu Ziemi.

Wygląd[]

Madison Russell była dziewczyną o jasnej skórze, brązowych oczach i ciemnobrązowych włosach sięgających do szyi. Jej fryzura była rozwichrzona. Mierzyła 162,56 centymetrów.

Osobowość[]

Maddie była osobą mocno przywiązaną do swoich bliskich - bardzo kochała swoją rodzinę, a obawa, że coś mogłoby się im stać wprawiała ją w panikę. Instynktownie wtedy dążyła, by być przy swoim bliskim - pokazała to między innymi, gdy zdenerwowana larwa Mothry próbowała zaatakować jej matkę, której bez namysłu ruszyła z pomocą. Czuła się również zatroskana o los niewinnych ludzi i właśnie dlatego podczas wydarzeń w Isla de Mara próbowała przekonać Emmę i Alana, by przełożyć obudzenie Rodana, aby mieszkańcy wioski mogli się ewakuować. Kiedy wyszło, iż King Ghidorah chce wybić ludzkość i plan obudzenia Tytanów wymknął się spod kontroli, Madison była o to wściekła na matkę i nie zamierzała z nią rozmawiać. Kiedy jednak Emma zginęła, Maddie bardzo za nią płakała. Po śmierci jej brata, Emma zadbała o nauczenie córki sztuki przetrwania i radzenia sobie w życiu. Dzięki temu, Madison już w wieku 12 lat wykazywała się dobrą zaradnością i samodzielnością i co za tym idzie, nie wahała się przejąć inicjatywy i wziąć spraw w swoje ręce, gdy uznała to za konieczne.

Galeria[]

Godzilla II: Król potworów[]

Godzilla kontra Kong[]

Wystąpienia[]

Filmy[]

Książki[]

Komiksy[]

  • Godzilla: Wstrząs następczy
Advertisement